POPARCIE HIPOTEZY

Geen (1985) znalazł pewne dowody na poparcie tej hipotezy w ekspe­rymencie, w którym badani o wysokim stałym poziomie lęku (mierzonym za pomocą standardowej skali) zdołali rozwiązać mniej anagramów, kiedy eksperymentator obserwował ich i oceniał, niż gdy nie podlegali ocenie lub pracowali w samotności. Badani, którzy znaleźli się w warunkach silnego lęku przed oceną, zgłaszali również wyższe natężenie lęku niż ci o wysokim stałym poziomie lęku w dwóch pozostałych sytuacjach. W dodatku korela­cja pomiędzy stanem lęku a liczbą rozwiązanych anagramów była ujemna w każdych warunkach eksperymentu. Najwyższą korelację ujemną odkryto w grupie osób ocenianych i mających wysoki stały poziom lęku. Wyniki pokazały zatem, że bycie obserwowanym przez osobę oceniającą stwarza stan lęku, a on prowadzi do obniżenia tempa reakcji związanej z zadaniem.W drugim badaniu nad powstrzymywaniem reakcji Geen, Thomas i Gammill (1988) przetestowali połączony wpływ obserwacji i współdzia­łania na wykonanie. W ten sposób zastosowali się do hipotezy wysuniętej przez Geena (1980), mówiącej, że efekt współdziałania jest większy w obec­ności obserwującego eksperymentatora. Badani wykonujący zadanie wraz z trzema współtowarzyszami i obserwowani przez eksperymentatora ułoży­li mniej anagramów i zgłaszali wyższy poziom lęku niż ci, którzy pracowali w towarzystwie innych, ale bez obecności eksperymentatora. Kiedy był on nieobecny, nie zauważano żadnych ogólnych efektów współdziałania, co sugerowało, iż efekt współdziałania wymagał pośrednictwa eksperymenta­tora.

KILKA EKSPERYMENTÓW

Trzecią linię badań łączących obecność widowni z reakcją zahamowania stanowiło kilka eksperymentów przeprowadzonych przez Geena (1985, 1987), dotyczących związku pomiędzy lękiem przed oceną a pasywnym unikaniem. Najważniejsza z hipotez postawiona w tych badaniach mówiła, że kiedy ludzie czują lęk w sytuacji oceniania i nie mogą fizycznie opuścić danego miejsca, powstrzymują się lub tłumią swoje reakcje, próbując unikać popełnienia błędów. Jeśli obecność innych wzbudza lęk przed oceną, jedną z reakcji może być zachowanie ostrożności przy odpowiedziach, co znajdu­je odzwierciedlenie w małej ich liczbie. Co więcej, ponieważ złożone trudne zadania wzbudzają większy lęk niż zadania proste, najwięcej przy­padków powstrzymywania reakcji powinno się zdarzyć przy zadaniach trudnych. To prowadziłoby do stosunkowo słabego wykonania, podczas gdy w przypadku zadań łatwych umiarkowane powstrzymywanie reakcji nie miałoby takiego wpływu. A nawet nieco wolniejsze tempo reakcji mogłoby ułatwić skupienie uwagi na prostych zadaniach, ponieważ dana osoba nie rozpraszałaby się własnymi działaniami, to zaś mogłoby prowadzić do lekkiej poprawy wykonania.

SERIA BADAŃ

Powstrzymywanie reakcji pokazano również w serii badań przeprowa­dzonych przez Bergera i współpracowników (Berger i in., 1981), którzy odkryli, że obecność audytorium motywuje badanych do powstrzymania jawnych zachowań (np. poruszanie ustami podczas czytania, głośne licze­nie) podczas wykony wania zadania. Ponieważ te strategie towarzyszą ucze­niu się, ich tłumienie może hamować wykonanie trudnych zadań. W przy­padku zadań łatwych eliminowanie takich otwartych praktyk może mieć korzystny wpływ, zmuszając osobę do używania bardziej symbolicznych środków, co powinno wpłynąć na poprawę wykonania. Podsumowanie tych obserwacji jest następujące: jeśli z jakiegoś powodu dana osoba czuje się zmuszona zahamować jawne praktyki motoryczne, to będzie to przeszkodą w uczeniu się nowego materiału. Berger twierdzi następnie, że osoby ob­serwowane podczas uczenia się odczuwają skrępowanie z powodu norm kulturowych, które zniechęcają je do takich jawnych zachowań. A zatem obecność widowni powinna ułatwiać wykonanie zadań prostych, ale kom­plikować trudne. W kilku eksperymentach Berger i współpracownicy znaleźli dowody popierające tę hipotezę.

POWSTRZYMYWANIE REAKCJI

Lęk przed oceną powstający pod wpływem obecności innych może również wpływać na wykonanie, motywując jednostkę do powstrzymania się od zachowań społecznie niepożądanych. To zaś prowadzi do kilku skutków. Wykonany przez Matlina i Zajonca (1968) wczesny eksperyment dotyczący facylitacji społecznej udowodnił, że podczas zabawy w skojarze­nia badani podawali więcej prostych skojarzeń z danym wyrazem, kiedy ich obserwowano, niż kiedy byli sami. Choć to odkrycie interpretowali jako dowód przemawiający za teorią popędu, zważywszy na to, że mógłby on wzbudzać dominujące zwyczaje językowe kosztem podległych, kolejny eksperyment sugeruje inne wyjaśnienie. Powtarzając badania Matlina i Za­jonca, Blank, Staff i Shaver (1976) zauważyli, że podstawowa różnica pomiędzy badanymi obserwowanymi a tymi, którzy pracowali w samotno­ści, polegała na tym, że ci ostatni podawali znacznie więcej niespotykanych dziwacznych skojarzeń. Uznano, że wyniki dowodzą, iż obserwowani powstrzymywali się od osobliwych wypowiedzi po to, aby nie wzbudzać zdziwienia u obserwatora.

PRZEPROWADZONE BADANIA

Przeprowadzone zgodnie z takim rozumowaniem badania udowodniły, że kiedy człowiek doznaje porażki tuż przed przystąpieniem do zadania (co powinno zwiększyć lęk przed oceną), wykonanie przed obserwatorami jest słabsze, niż gdy nie doświadcza on wcześniej żadnych porażek (np. Seta, Hassan, 1980). Geen (1979) dokonał podobnych odkryć u badanych, którzy najpierw doznali niepowodzenia. Co więcej, zauważył, że kiedy zadanie poprzedzał sukces, wykonanie było lepsze w porównaniu z re­zultatami otrzymanymi przez tych, którzy nie przeżyli wcześniej sukcesu lub niepowodzenia. Ponieważ zadanie wykorzystane przez Geena było trudne, odkrycie to zaprzecza przewidywaniom opartym na teorii popędu, ale jest zgodne z koncepcją autoprezentacji. W kolejnym eksperymencie Geen (1981) udowodnił, że badani, których obserwowano, kiedy odnosili sukces, są bardziej wytrwali przy drugim zadaniu niż ci, którzy pracują sami, co sugeruje, iż potrzeba autoprezentacji zwiększa motywację, by odnosić sukcesy.

ZARZĄDZANIE WYWIERANYM WRAŻENIEM

Inne wykorzystujące koncepcję autoprezentacji podejście do facylitacji społecznej opiera się na przesłance, że ludzie starają się przedstawić siebie z jak najlepszej strony, by wzbudzić korzystne wrażenie. Obserwatorzy współdziałający mogą nie tylko motywować osoby do dużego wysiłku, ale też wzmacniać poczucie zakłopotania, kiedy wykonanie zadania zakończy się porażką. Jest ona mniej prawdopodobna w przypadku łatwego zadania, dlatego podwyższona motywacja może wystarczyć, by wykonanie było wysokiej jakości. Trudne zadania często prowadzą do niepowodzeń, przy­najmniej na początku. Zakłopotanie wywołane taką porażką może powodo­wać stres i przeszkody poznawcze, które psują jakość wykonania. Zacyto­wane wcześniej badania Bonda (1982) zostały przeprowadzone z wykorzy­staniem tych założeń. A zatem lęk przed oceną, który wcześniej był omawiany jako poprze­dzający pobudzenie, również odgrywa ważną rolę w prezentacji „ja”. Bau- meister (1982) popiera ten argument, dowodząc, że pragnienie zrobienia dobrego wrażeniajest fundamentalnym motywem i że lęk przed negatywną oceną pojawia się za każdym razem, kiedy dana osoba martwi się, czy zdoła włas’ciwie zaprezentować swoje „ja”.

SAMOŚWIADOMOŚĆ

Carver i Scheier (1981) wysunęli wniosek, że efekt obecności innych wzmacnia poczucie samoświadomości, czyniąc daną osobę bardziej świa­domą nie tylko własnego zachowania, ale leż idealnego standardu wykona­nia powierzonego zadania. Zgodnie z ogólną teorią zachowania, według której celem działania jest zmniejszenie lub usunięcie rozbieżności pomię­dzy rzeczywistym poziomem wykonania a standardem, Carver i Scheier stwierdzili następnie, że decyzja o podjęciu takich działań zależy od dostrze­żonej możliwości udanego dorównania ideałom. Kiedy zadanie jest łatwe, a prawdopodobieństwo udanego dorównania duże, osoba przystępuje do wykonania zadania. Wtedy obecność innych zwraca uwagę na rozbieżności pomiędzy tym, co realne, a tym, co idealne, i w ten sposób ułatwia wy­konanie. Ale kiedy zadanie jest trudne, dana osoba częściej uznaje, że prawdopodobieństwo sukcesu jest zbyt małe, i rezygnuje z działania. Wów­czas obecność innych powoduje, że wysiłki i wykonanie zadania będą coraz słabsze lub staną się minimalne .

OBAWY ZWIĄZANE Z AUTOPREZENTACJĄ A FACYLITACJA SPOŁECZNA

Skutki obecności innych wykraczają poza pobudzenie i przeładowanie poznawcze, ponieważ wywołują potrzebę zaprezentowania innym pożąda­nego i wyidealizowanego wizerunku samego siebie. W kilkunastu bada­niach udowodniono, że motywy autoprezentacji odgrywają ważną rolę. Wyniki tych badań cytuje się czasami jako dowód przeciw, opartemu na teorii popędu, wyjaśnieniu społecznej facylitacji. Prawdą jest, że otrzyma­nych rezultatów często nie można wyjaśnić za pomocą wspomnianego podejścia. Na przykład Bond (1982) zaplanował eksperyment, w którym teorie popędu i autoprezentacji powodowały dokładnie odwrotne do prze­widzianych skutki, i odkrył, że to teoria autoprezentacji tłumaczy facylitację społeczną. Inne badania (opisane poniżej), choć mniej bezpośrednio roz­strzygające porównanie obydwu teorii, dostarczyły dowodu na to, że w pew­nych warunkach teoria autoprezentacji tłumaczy wyniki, których nie można wyjaśnić za pomocą teorii popędu. Zaproponowano trzy koncepcje facyli­tacji społecznej, które wykorzystują teorię autoprezentacji.

AUTOMATYCZNE KONTROLOWANIE

Podobne podejście do społecznej facylitacji i zahamowania zapropono­wali Manstead i Semin (1980), którzy zwracali uwagę na różnice między automatycznym a kontrolowanym przetwarzaniem informacji. Przetwarza­nie automatyczne rozwija się wraz ze wzrostem znajomości zadania i towa­rzyszącej temu zmniejszającej się potrzebie utrzymania uwagi. Kiedy wy­konanie staje się rutynowe, nie mapotrzeby skupiania uwagi. Przetwarzanie kontrolowane pojawia się wtedy, gdy wykonanie nie jest jeszcze rutynowe i wymaga ciągłej uwagi. Wynika to z faktu, że przetwarzanie automatyczne nie jest ograniczone pojemnością uwagi, natomiast kontrolowane jest. Man­stead i Semin (1980) sugerują, że wykonanie nowych lub skomplikowanych zadań, wymagające znacznego przetwarzania kontrolowanego, jest osłabio­ne przez obecność innych, którzy również wymagają poświęcenia uwagi. Wykonanie łatwych, znanych lub wyuczonych zadań, które są przetwarzane automatycznie, nie ulega osłabieniu przez podobne żądania. Obecność innych może nawet pobudzić skupienie uwagi na zaniedbywanych sekwen­cjach zachowania i spowodować lepsze jego wykonanie.

PRZEŁADOWANIE BODŹCAMI

Przeładowanie bodźcami powoduje zawężenie skali wykorzy stania sygnałów, zarówno w przypadku zadań łatwych, jak i złożonych. Ale kiedy zadanie jest proste, zawężenie wygasza uwagę dotyczącą oderwanych czynników rozpraszających, jeśli natomiast jest skomplikowane, to ten sam proces prowadzi do wyeliminowania ważnych informacji z nim związanych. Tylko w kilku badaniach analizowano wpływ bycia obserwowanym na procesy związane z uwagą. Bruning. Capage, Kozuh, Young i Young (1968) zauważyli, że obserwowani przez eksperymentatora badani, którym wcześ­niej dano oderwane (a zatem potencjalnie rozpraszające uwagę) informacje na temat zadania, lepiej je wykonywali niż ci, których nie obserwowano. Dodatkowo zauważono, że bycie pod nadzorem przeszkadza tym badanym, którym dano dodatkowe, oderwane informacje. Te doświadczenia wskazu­ją, że bycie obserwowanym sprawia, iż badani w mniejszym stopniu ulegają wpływowi dodatkowych informacji niż pozostałe osoby. I tego właśnie należało się spodziewać przy założeniu, że podleganie obserwacji powoduje zawężenie uwagi do sygnałów centralnych. Geen (1976) otrzymał takie same wyniki jak Bruner i współpracownicy (1968). Dodatkowo zauważył, że różnice indywidualne w teście lęku wpływały na zawężenie wykorzysta­nia sygnałów. Te odkrycia sugerują, że przeładowanie poznawcze spowo­dowane obserwacją może się pogłębić pod wpływem lęku przed oceną.