LĘK PRZED ODRZUCENIEM

Bliską koncepcji Greenberga i jego współpracowników teorię zapro­ponowali Baumeister i Tice (1990), którzy kładli mniejszy nacisk na lęki egzystencjalne, a większy na potencjalnie adaptacyjną stronę lęku społecz­nego. Lęk społeczny może służyć jako sygnał ostrzegawczy, że jeśli dane zachowanie nie zostanie zmienione, dojdzie do społecznego odrzucenia. Każde działanie, które może spowodować, że dana osoba wyda się nieatrak­cyjna lub bezużyteczna dla grupy społecznej, może wywołać odrzucenie i dlatego wywołuje sygnał ostrzegawczy. Lęk powstrzymuje zatem zacho­wanie, skupia uwagę na tym, co zrobiono źle, oraz motywuje osobę do szukania innego kierunku atywności. Taką możliwość stwarzają wymienione wcześniej działania, które po­magają unikać porażki lub innych negatywnych skutków dzięki kontroli zachowania, większej motywacji do robienia pewnych rzeczy, a powstrzy­mania się od innych. Zjawisko facylitacji i próżniactwa społecznego znaj­duje się w obrębie tej szerokiej dziedziny zachowania. Jednak jest również możliwe, że dana osoba wybierze inne kierunki działania z szerokiej gamy strategii poznawczych przedstawionych w badaniach dotyczących utrzyma­nia samooceny, takie jak: przeszkadzanie samemu sobie, służące własnemu „ja” atrybucyjne uprzedzenia, szukanie usprawiedliwień lub symboliczne samospełnienie (Geen, 1991). Każdą ze strategii można uważać za proces, za pomocą którego człowiek usiłuje uniknąć obwiniania lub krytyki ze strony innych za swoje niepowodzenia lub inne społecznie niepożądane efekty.

LĘK PRZED ŚMIERCIĄ

Powstrzymywanie społecznie niepożądanych reakcji może być również widziane jako zachowanie obliczone na uniknię­cie możliwości wywarcia złego wrażenia, a więc i uniknięcie lęku społecz­nego. Spowodowane lękiem przed odsłonięciem lub przed niezgodnością z przyjętymi standardami tłumienie pragnienia zachowania bierności w grupie podczas nudnego zadania można również interpretować jako zachowanie skierowane na unikanie lęku. Dlaczego lęk przed wywarciem złego wrażenia miałby być tak silnym motywem zachowań indywidualnych? Jedno z wyjaśnień mówi, że ludzie pragną zrobić dobre wrażenie, aby uniknąć odrzucenia lub wykluczenia z grupy. Człowiek ma silną potrzebę bycia akceptowanym i przyjętym do danej społeczności.Jednym z powodów potrzeby przyjęcia do zbiorowości może być to, że kultura, którą reprezentuje dane społeczeństwo, chroni przed skutkami uświadomienia sobie własnej kruchości i śmiertelności (Greenberg, Pysz- czynski, Solomon, 1986). Społeczeństwo dostarcza „dramatu kulturowe­go”, który nadaje życiu znaczenie i bez którego człowiek doświadczałby potwornego lęku egzystencjalnego. Dana osoba ma zatem motywację do odgrywania przyjętej roli w tym dramacie. Spełnienie standardów przynosi aprobatę, społeczną akceptację i zwiększa poczucie własnej wartości; nato­miast nieumiejętność dorównania standardom i niepowodzenie w spełnie­niu społecznych oczekiwań prowadzi do odrzucenia. Unikanie porażek i powstrzymywanie społecznie niepożądanych działań stanowi tylko część zbioru motywacji wzbudzanych przez lęk przed śmiercią i nieistnieniem. Ten sam motyw wywołuje również pozytywne prospołeczne zachowania skierowane na podkreślanie i wzmacnianie znaczenia zwyczajów i wymagań społecznych.

POTRZEBA PRZYNALEŻNOŚCI DO GRUPY

Teoria i badania dotyczące zarówno facylitacji społecznej, jak i społecz­nego próżniactwa prowadzą do wniosków, że lęk przed oceną jest ważnym motywem ludzkiego zachowania w warunkach społecznych. Każde zjawi­sko można zatem uważać za przejaw bardziej ogólnego wpływu lęku społecznego, który definiowano jako stan spowodowany przez motywa­cję w celu wywołania odpowiedniego wrażenia na innych oraz wątpliwości, czy uda się to zrobić (Schlenker, Leary, 1982). Aby go uniknąć, dana osoba przyjmuje różne strategie autoprezentacji i zarządzania wywieranym wra­żeniem, w nadziei na stworzenie pożądanego wizerunku i w konsekwencji utrzymanie wysokiej samooceny. A zatem przyjmuje taki kierunek działa­nia, który umożliwia jej pokonanie wątpliwości dotyczących pożądanego społecznego oddziaływania.Przykładem strategii zarządzania wywieranym wrażeniem w facylitacji społecznej może być zachowanie, kiedy osoba bardziej stara się po wcześ­niejszym sukcesie niż po niepowodzeniu, by odnieść sukces w obecności widowni (Geen, 1979, 1981). Człowiek ocenia, że dana sytuacja społeczna grozi zakłopotaniem, jeśli dojdzie do porażki, i w konsekwencji zwiększa wysiłki, aby tego uniknąć.

W WARUNKACH GRUPOWYCH

Próżniactwo społeczne, kiedyś uważane ze efekt utraty motywacji spo­łecznej w warunkach grupowych, teraz wydaje się formą unikania, spo­wodowanego przez zadania nieciekawe i nie angażujące. Bierność zostaje zmniejszona lub wyeliminowana przez ustalenie warunków, które usuwają anonimowość osób badanych lub przypominają im o pewnych standardach zachowania dotyczących danej aktywności. Koncepcja, iż wprowadzenie grupowych, społecznych lub osobowych standardów wzmacnia motywację, jest zbieżna z pewnymi teoretycznymi sformułowaniami odnoszącymi się do „ja”. Na przykład Breckler i Greenwald (1986) zasugerowali, że wybie­ramy swoje zachowanie, aby zapewnić sobie pożądany wizerunek własnego „ja”, aby zrobić dobre wrażenie na innych ludziach lub dostosować się do standardów ważnych grup odniesienia. Człowiek unika próżniactwa społecz­nego pomimo małej motywacji do wykonywania zadania z powodu waż­nych osobowych, społecznych i zbiorowych standardów zachowania. Te trzy standardy mogą być z kolei produktami większego motywu nadrzęd­nego: potrzeby przynależności do zbiorowości społecznej. Aby to zrozu­mieć, musimy rozważyć podstawy motywacyjne lęku przed oceną, lęku społecznego i autoprezentacji.

DORÓWNYWANIE DO STANDARDU

Z tej perspektywy wydaje się, że brak próżniactwa społecznego reprezentuje szczególny przykład powstrzymywania reakcji w warunkach lęku przed oceną, podobnie jak wykazano w omówionych powyżej badaniach. Trzecie wyjaśnienie próżniactwa społecznego dotyczy koncepcji dorów­nywania do standardu. Zakłada ona, że lęk związany z możliwością bycia ocenianym przez eksperymentatora powoduje, że dana osoba stara się dostosować swoje wykonanie do ustalonego przez niego standardu (do­równywania unika się w warunkach próżniactwa społecznego). Kilka ba­dań dodatkowo pokazało, że nawet kiedy nie ma sygnałów świadczących o  ocenie ze strony obserwatora, próżniactwo społeczne może być wy­eliminowane przez odwołanie się do innych widocznych standardów, do których mogą być porównane wyniki danej osoby. Nie muszą to być standardy społeczne. Harkins i Szymański (1988, 1989) odkryli, że samo przypominanie członkom grupy o osobowych normach wykonania dotyczą­cych badanego zachowania wystarczyły, by wyeliminować próżniactwo społeczne. Uzyskali ten sam wynik, przypominając testowanym o stan­dardach grupowych.

PRAWDOPODOBNA SYTUACJA

Taka sytuacja staje się jeszcze bardziej prawdopodobna, kiedy wszystkie osoby wykonują to samo zadanie, niż gdy pracują nad różnymi. Harkins i Jackson (1985) znaleźli dowód na poparcie tej hipotezy, pokazując, że próżniactwo społeczne zdarza się w grupie najrzadziej, kiedy można zidentyfikować wyniki każdego z członków i kiedy wszyscy badani pracują nad tym samym zadaniem. A zatem sytuacja, w której wywołano największy lęk przed oceną, była zarazem tą, w której pojawiło się najmniejsze próżniactwo społeczne. Jeśli eksperymenty dotyczące wykonania grupowego dotyczą zadań, które wzbudzają zainteresowanie lub zaangażowanie danej osoby, nie ist­nieją warunki niezbędne do próżniactwa społecznego i efekt się nie pojawia (Brickner, Harkins, Ostrom. 1986). Przyczynę próżniactwa społecznego można zatem przypisać nie tyle utracie motywacji w warunkach grupowych, ile jej brakowi spowodowanemu rodzajem zadania i ujawniającemu się w zachowaniu w warunkach grupowych. W tych okolicznościach lęk przed oceną powoduje, że dana osoba tłumi preferowaną reakcję — brak aktyw­ności — na korzyść zachowania bardziej społecznie pożądanego.

LĘK PRZED OCENĄ

Próżniactwo społeczne tłumaczono również jako normalną reakcję na zadania trudne, nieciekawe i inne, które nie wzbudzają zaangażowania u osoby badanej. Ten argument opiera się na założeniu, że zadania powszechnie stoso­wane w eksperymentach są nudne i bez znaczenia. Dlatego ludzie próbują unikać ich wykonywania, dopóki nie zostanie wprowadzony społeczny przy­mus. Kerr i Bruun (1981) nazywają to strategią „chowania się w tłumie”, wskazując, że członkowie grupy dostarczają anonimowości osobie, która nie czuje motywacji do działania. W eksperymentach dotyczących nieróbstwa schronienie to jest zwykle ułatwiane poprzez powszechne praktyki sumowania wyników pracy członków grupy. Wyróżnianie wyników każdej z osób elimi­nuje społeczną bierność (Williams, Harkins, Łatane, 1981). Zastosowanie tego odkrycia stwarza możliwość, że badani zaczną się obawiać, iż zostaną ocenieni przez eksperymentatora (jak to już pokazano w badaniach nad lacylitacją społeczną) i dlatego w warunkach braku ano­nimowości przestają próżnować. Tak się dzieje szczególnie wtedy, kiedy badani wierzą, że ich wykonanie jest porównywane z wykonaniem ich współtowarzyszy, i dlatego efektywnie z nimi rywalizują.

UTRATA INDYWIDUALNEJ MOTYWACJI

Jednym z powodów utraty indywidualnej motywacji jest to, co Kerr (1983) nazwał efektem darmowej jazdy. Pojawia się on wtedy, gdy każdy członek grupy zauważa, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż kto inny rozwiąże problem, a korzyści odniosą wszyscy członkowie grupy. Mając podobne poglądy, każda z osób dochodzi do wniosku, że jej praca jest zbędna, i w rezultacie wkłada w nią mało wysiłku. Kiedy wielkość grupy wzrasta, rośnie również prawdopodobieństwo, że ktoś inny w grupie roz­wiąże problem. Znaczenie wysiłku pojedynczych osób staje się coraz mniej­sze wraz z powiększaniem się grupy. Efektem związanym z darmową jazdą jest efekt wyrównywania tego, co uważa się za niesprawiedliwy podział pracy. Jeśli badani w grupie spodzie­wają się, że ich partnerzy będą „jeździć na gapę”, to mogą reagować biernością, by wyrównać wysiłki wkładane w to, co uważają za niespra­wiedliwą sytuację. Postępując w ten sposób, badani nie chcą wyjść w oczach reszty na „frajerów”, którzy ciężko pracują dla grupy, podczas gdy inni wokół odpoczywają. Popierając ten pogląd, Jackson i Harkins (1985) za­uważyli. że badani krzyczeli więcej, kiedy byli sami niż w parach (tj. nie robili nic) tylko wtedy, gdy nie mieli żadnej informacji dotyczącej wysiłku ponoszonego przez partnera. Kiedy ich poinformowano, że partner zamierza zwiększyć lub zmniejszyć wysiłek, dopasowywali do niego swoje działania.

PRÓŻNIACTWO SPOŁECZNE

Zjawisko wyraźnej utraty motywacji w grupie zbadał Ringelmann (patrz wcześniej), a pod koniec lat siedemdziesiątych badania wznowił Łatane wraz ze współpracownikami, którzy nadali zjawisku nazwę społeczne­go próżniactwa. Wczesne obserwacje próżniactwa społecznego doty­czyły prostych czynności fizycznych, takich jak krzyk lub klaskanie w dło­nie, wykonywane indywidualnie lub w grupie. Na ogół wyniki tych badań świadczyły o tym, że natężenie wysiłku maleje wraz ze wzrostem liczebno­ści grupy (np. Łatane, Williams, Harkins, 1979). Późniejsze doświadczenia wykazały powszechność tego efektu oraz próżniactwa pojawiającego się w kilkunastu niefizycznych czynnościach. Dane na temat próżniactwa spo­łecznego są zgodne z głównymi przesłankami teorii wpływu społecznego (Łatane, Nida, 1980). Kiedy dana osoba jest członkiem grupy poddanym wpływom społecznym, wpływ tych sił na każdą z osób zmniejsza się odwrotnie proporcjonalnie między innymi do liczby osób w grupie. Wysunięto kilka wyjaśnień próżniactwa społecznego: darmowa jazda, efekt wyrównania wysiłków, lęk przed oceną i dorównywanie do standardu.

WYCIĄGNIĘTE WNIOSKI

Geen (1989) zaproponował model procesów związanych z facylitacją społeczną, który podsumowuje większość problemów poruszonych w tej dyskusji . Model opiera się na paru założeniach. Po pierwsze, wszystkie sytuacje społeczne są źródłem pewnych wskazówek informujących daną osobę, że powinna dołożyć starań, aby dokonać pozytywnej autoprezentacji. Niektóre sytuacje zawierają silne sygnały, np. wcześniej odniesiony sukces (np. Geen, 1979) lub zadania mogące wywołać zakłopo­tanie (np. Berger i in., 1981). Inne sytuacje zawierają słabsze sygnały. Po drugie, kiedy pojawiają się silne bodźce do autoprezentacji, dana osoba doświadcza lęku przed oceną, któremu towarzyszy zachowanie obliczone na uniknięcie wywołania złego wrażenia (np. strategiczna autoprezentacja lub powstrzymanie od reakcji). Po trzecie, kiedy sygnały autoprezentacji są słabsze, dominującą reakcją będzie niepewność lub rozproszenie uwagi. Te zaś spowodują przeładowanie poznawcze. Lęk przed oceną może oprócz efektów w postaci autoprezentacji prowadzić do przeciążenia poznawczego. Wpływ lęku związanego z autoprezentacją, powstrzymania reakcji i prze­ciążenia poznawczego na facylitację społeczną lub zahamowanie wykona­nia omówiono już wcześniej .